poniedziałek, 26 marca 2012

 
Szukam siebie i nie mogę  znaleźć. 
Gdzie jest tamten dzieciak, który miał w sobie wiarę?
Gdzie jest ten uśmiech, który pocieszał innych?
I gdzie jest charakter, który zawsze był silny?


Kocham świat, życie, przyjaciół, rodzinę, ale czasami mam po prostu ochotę przestać istnieć tak byłoby łatwiej...To tyle.
 
 P.S. Brakuje mi Ciebie coraz bardziej.      A wiecie co w tym najlepsze? Że nie mogę powiedzieć tego tylko do jednej osoby.

9 komentarzy:

  1. "I gdzie jest charakter, który zawsze był silny?" mogę powiedzieć do siebie to samo, ale ba wiem że wciąż jest, tyle że zdał sobie sprawę ze swoich ułomności, tylko czy to dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog, wpadnij do mnie :)
    Obserwujemy???
    http://pietrekwrobel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętaj, życie to nie bajka, tu nie ma Heppy Endu! Musimy sobie na niego zapracować!
    Zapraszam do mnie ^^
    koffamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie poddawaj się!

    Zapraszam do siebie:
    wiikuuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. oj długo cię tu nie było ... :C

    http://malutka-kraina-marzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję i polecam wszystkim :* wpadaj do mnie częściej, podsuwaj mi pomysły, wszyscy jesteście dla mnie inspiracją!
    Pozdrawiam, Justina.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżbyś zaprzestała prowadzenia bloga? :(

    + zapraszam do mnie, całkiem nowy początek :)

    OdpowiedzUsuń